Opel Vectra GTS – kupno auta

0głosy

Mając na uwadze potrzebę większej mobilności w firmie i kwotę do wydania w granicach 25 000 zł zapadła decyzja o kupnie auta segmentu D w dobrym stanie technicznym z przebiegiem do 200 000 km, lub nieznacznie większym, pozwalającym na dalszą bezproblemową eksploatację. Realizację tego zadania zlecono między innymi mnie. Oczywiście podstawowym źródłem informacji były portale ogłoszeniowe typu „Otomoto” i współpracujące z nim „Allegro”. Na początek skupiliśmy się na znalezieniu auta w pobliżu miejsca zamieszkania tj nie dalej jak 100 km. Znalezione ogłoszenie

    

„OPEL VECTRA 2.2 DTI 125PS,GTS,BEZWYPADKOWA,BARDZO BOGATA WERSJA,ELEKTRYCZNA 2 STREFOWA KLIMATYZACJA,ALUMINIOWE FELGI,SKÓRZANA WENTYLOWANA TAPICERKA,PODGRZEWANE FOTELE,DWA PODŁOKIETNIKI,KOMPUTER,6 PODUSZEK,XENONOWE REFLEKTORY,RADIO CD STEROWANE PRZY KIEROWNICY + ZMIENIARKA NA 6 PŁYT,ELEKTRYCZNE SZYBY LUSTERKA,CENTRALNY ZAMEK Z PILOTEM,ELEKTRYCZNIE SKŁADANE LUSTERKA”

    

zainteresowało nas, więc pojechaliśmy sprawdzić autentyczność informacji zawartych w ogłoszeniu. I tu spotkaliśmy się z rozczarowaniem dotyczącym bezwypadkowości tego auta. Całe nadwozie było lakierowane z dodatkiem szpachli w niektórych miejscach o grubości powyżej 1 milimetra. Wnętrze auta również nie było rewelacyjnie utrzymane. Pomimo, że po wstępnych oględzinach byliśmy sceptycznie nastawieni do zakupu to jednak postanowiliśmy przejechać się nim. A tu już nie było najgorzej, zespoły jezdne jak i zawieszenie nie dawały oznak wypracowania. Silnik ładnie wchodził na obroty, płynnie i szybko przyśpieszając.

    

Kierownica, jak i wnętrze wskazywały, że przebieg tego auta mógł być dużo większy od wskazań licznikowych 229 000 km. Powyższa Vectra została sprowadzona do Polski trzy lata wstecz i cały czas była eksploatowana przez jednego użytkownika, który ją sprowadził. Istnieje prawdopodobieństwo, że była użytkowana w Polsce jako „taksówka”. Sprzedający, bardzo gadatliwy zresztą, starał się wszelkimi sposobami skłonić nas do kupna za cenę 26 000 zł, schodząc z wcześniej zaoferowanej ceny 27 800 zł. Nas ta cena nie interesowała, prawdopodobnie cena za jaką moglibyśmy kupić to auto nie interesowałaby sprzedającego. Do transakcji nie doszło.

Nadmienię jeszcze że auto było wyprodukowane pod koniec 2003 roku, ale wyznacznik rocznika w numerze identyfikacji pojazdu wskazywał na model roku 2004.

Oceń artykuł
Ocena 0

Galeria artykułu

Odpowiedzi

Dodaj nową odpowiedź